Wizytówki Żuław

Domy podcieniowe, cmentarze mennonickie, wiekowe kościoły, rozległe pejzaże, pola uprawne, odległe horyzonty czy rzeki i kanały – to niektóre z wizytówek Żuław. Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy” postanowiło przybliżyć sympatykom organizacji kilka sztandarowych atrakcji znajdujących się w bliskiej odległości od Nowego Dworu Gdańskiego. Dnia 20.06.2015 r. odbyła się kolejna wycieczka z cyklu „Zwiedzamy Żuławy”, ale jednocześnie pierwsza rowerowa w bieżącym roku. Przewodnikiem wycieczki był Edmund Łabieniec z klubu PTTK Szuwarek. Trasa wycieczki rozpoczęła się w Nowym Dworze Gdańskim i uwzględniała takie miejscowości, jak: Orłowo, Lubieszewo i Tuja.

 



Orłowo – wizytówki: domy podcieniowe i cmentarz mennonicki
Orłowo to jedna z piękniejszych wsi gminy Nowy Dwór Gdański. Znajduje się tu wiele zabytkowych obiektów, więc nie sposób odwiedzić wszystkie w trakcie wycieczki rowerowej. Ograniczyliśmy się do zwiedzenia tych najważniejszych.
Sama wieś jest znana z domów podcieniowych. Ten, który jest wizytówką wsi należy do Artura Wasielewskiego, który od kilku lat poświęca swój czas na remontowanie wyjątkowego zabytku.
Dom wybudowany – opowiada Artur Wasielewski - przez Petera Loewena w 1802r. dla Corneliusa Froese. Dom w stylu klasycystycznym, ale posiada element barokowy w postaci spływów wolutowych (wąsów). Remont trwa trzeci rok, – kontynuuje Pan Artur - udało się wyremontować bryłę budynku. Teraz remontowane jest jego wnętrze. Znajdzie się tu muzeum żuławskie - eksponaty pokazywane są na Facebooku, na stronie Dom podcieniowy w Orłowie”.

Drugi dom podcieniowy, znajdujący się w centrum Orłowa, jest częścią zagrody holenderskiej. Sam dom wsparty jest na sześciu słupach, na szczycie podcienia dojrzeć można piękne zdobienia laubzekinowe. Obok domu znajduje się zniszczona obora wybudowana na początku XX wieku.


W Orłowie odnaleźć można jeszcze wiele przedwojennych domów. Urzekają swym pięknem, ale też pobudzają wyobraźnię, bo swe tajemnice skrywają za malowanymi okiennicami czy kwitnącymi krzewami.
Zatrzymaliśmy się także przy kościele pw. św. Barbary – niewielka, skromna świątynia, obok której znajduje się lapidarium ułożone z nagrobków z dawnego cmentarza.
Będąc w Orłowie warto podjechać do pobliskiego Orłowskiego Pola (blisko centrum Orłowa). Tutaj, wśród kępy drzew, znajduje się cmentarz mennonicki, na którym został pochowany słynny Peter Stobbe (znany z Machandla, wódki jałowcówki wytwarzanej w Nowym Dworze Gdańskim).

Tuja – wizytówka: gotycki kościół
Tuja jest niewielką miejscowością, ale skrywa kilka perełek. Bez wątpienia największą z nich jest kościół z XIV wieku. Wewnątrz warto zwrócić uwagę na sklepienie gwiaździste oraz krzyżowo-żebrowe. Okazały ołtarz, ze względu na renowację obecnie jest rozmontowany, a figury zabezpieczone spoczywają na chórze w świątyni. Wspięliśmy się również na kościelną wieżę oraz obejrzeliśmy nagrobki spoczywające pod kościelną ścianą.
Do świątyni zaprosiła nas Pani Ewa Kropidłowska, która ugościła uczestników ciastem przygotowanym przez mieszkanki wsi.
We wsi zatrzymaliśmy się jeszcze pod kilkoma starymi domami.

Lubieszewo – wizytówki: gotycki kościół i dom podcieniowy
W Lubieszewie odwiedziliśmy tylko dwa miejsca. Pierwszym z nich był kościół pw. św. Elżbiety Węgierskiej a drugim dom podcieniowy.
Kościół przyprawił turystów o zawrót głowy. Bogato zdobione wnętrza, łącznie z malowanym sklepieniem. Warto zwrócić uwagę na detale, które znajdują się na każdym kroku, od ołtarza głównego, przez ołtarze boczne, malowane konfesjonały, organy. Szczególną uwagę należy zwrócić na rzeźbę „Madonna na lwie” pochodzącą z XIV wieku oraz ukryte pod obrusem antepedium, które ukazuję na pierwszym planie męczeństwo św. Barbary, a na drugim krajobraz żuławski: kościół w Orłowie, Tiu oraz nieistniejący już tzw. zamek nowodworski. Dzięki uprzejmości mieszkańców Lubieszewa, którzy akurat sprzątali kościół, zostaliśmy wpuszczeni na wieżę świątyni.
W Lubieszewie zatrzymaliśmy się na chwilę także pod domem podcieniowym.

Święta / Tuga
Do Nowego Dworu Gdańskiego mieliśmy wracać drogą płytową, łączącą Tuję z Orłowem. Po drodze mieliśmy minąć jeszcze jeden dom podcieniowy. Jednak w związku z faktem, że żuławskich domów na wycieczce obejrzeliśmy już sporo, Pan Mundek zasugerował zmianę trasy na widokową – wzdłuż innej żuławskiej wizytówki – rzeki Świętej, która po drodze zmienia się w Tugę.
Jesteśmy w miejscu – opowiada przewodnik, Edmund Łabieniec - gdzie kończy się Święta, a zaczyna Tuga. W przeciwieństwie do większości cieków wodnych na Żuławach, które są kanałami, Tuga jest rzeką. Jest to dawna odnoga Wisły. Odprowadza do Szkarpawy, a następnie do Zalewu (przed wojną bezpośrednio), wody z wyżej położonych części Żuław sięgających aż po Las Mątawski. Stanowi granicę między polderem Marzęcino i polderem Chłodniewo. Ta piękna rzeka, meandrująca wśród zielonych pól potrafi być groźna, szczególnie w czasie cofki, gdy jej wody łączą się z wodami z Zalewu pchanymi przez północno-wschodni wiatr w przeciwnym kierunku. Takich groźnych sytuacji mieliśmy w Nowym Dworze już kilka.

Zatrzymaliśmy się też przy przepompowni, która osusza jeden z polderów. Nasz przewodnik przybliżył uczestnikom temat hydrotechniki Żuław – wyjaśnił specyfikę regionu i sens istnienia pomp.
Więcej na ten temat znajdziecie w relacji z wycieczki rowerowej „Hydrotechniczne Żuławy”, jaka odbyła się w roku 2014. http://kochamyzulawy.pl/index.php/nasze-dzialania/zwiedzamy-zulawy/61-hydrotechniczne-zulawy-relacja-z-wycieczki-rowerowej

ŻOK – nowodworska wizytówka na deser
Nasza wycieczka była zaplanowana już od chyba pół roku, ale tak się dobrze złożyło, że akurat zbiegła się terminowo z akcją „Dni Otwarte Żuławskich Zabytków”. Dzięki temu mogliśmy skorzystać z okazji i zwiedzić ŻOK, czyli Żuławski Ośrodek Kultury – pierwszy dom kultury jaki powstał w powojennej Polsce! Po tym wyjątkowym miejscu oprowadził nas Piotr Opitz. 

Budynek Żuławskiego Ośrodka Kultury kryje w sobie niejedną tajemnicę – opowiada Piotr Opitz -. Zbudowany w latach 30-tych XX wieku miał służyć jako centrum rekreacyjno-wypoczynkowe: teatr, hotel, restauracja. Jak na tamte czasy był to bardzo nowoczesny i zaawansowany technicznie obiekt. Zapadnia przed sceną to jedna z ciekawostek ŻOKu. 80-letnia konstrukcja jest w doskonałym stanie i przy okazji różnych spektakli jest ciągle używana. Kolejne ciekawostki to wyposażenie byłego kina, konstrukcja poddasza, stare urządzenia sceniczne, system ogrzewania budynku, czy odsłonięta niedawno winda towarowa. Do dziś podczas remontów, czy poszukiwań odkrywamy tajemnicze sprzęty, których przeznaczenia możemy się tylko domyślać. Większość z tych atrakcji dostępna jest w czasie oficjalnego zwiedzania w „Nocy Muzeów”, ale kilka miejsc można zobaczyć tylko po wcześniejszym uzgodnieniu.
Tutaj w 1950 roku powstał pierwszy powojenny dom kultury w Polsce. Dziś ŻOK to miejsce spotkań, wylęgarnia pomysłów, a przede wszystkim źródło pozytywnej energii. Sekcje plastyczne, taneczne, wokalne, instrumentalne, sekcja robotyków – mistrzów Europy … koncerty, kabarety, spektakle i wiele innych.


 

Materiał filmowy zrealizowany przez TVRegionalna24.pl

Relacja na stronach telewizji: kliknij tutaj -> http://www.tvregionalna24.pl/



Podziękowania
Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy” pragnie podziękować wszystkim uczestnikom, którzy nie przestraszyli się prognozy pogody i wyruszyli z nami na wycieczkę. Dziękujemy także Żuławskiemu Ośrodkowi Kultury za wypożyczenie rowerów i zwiedzanie obiektu, Panie Ewie Kropidłowskiej i Panu Arturowi Wasielewskiemu za spotkanie, rozmowę i oprowadzanie, a także Edycie Kozakiewicz z TvRegionalna24.pl (zulawyimierzeja24.pl) za materiał filmowy, na którym uwieczniła naszą wycieczkę.
Oczywiście największe podziękowania kierujemy do Pana Edmunda Łabieńca z PTTK Szuwarek, który był naszym wspaniałym przewodnikiem i dzięki, któremu poznaliśmy Żuławy jeszcze lepiej!



Pomimo zapowiadanego deszczu, na zbiórce pod ŻOKiem pojawiło się czternaścioro uczestników, którzy przybyli głównie z Gdańska oraz z Elbląga. W wycieczce brali udział nie tylko turyści regularnie zwiedzający Żuławy, ale także osoby, które region delty Wisły zwiedzały po raz pierwszy.

W pierwszej wersji trasy wycieczki miała przebiegać również przez Stawiec i Jeziernik (gdzie miało odbyć się ognisko i poczęstunek przygotowany przez mieszkańców wsi), jednakże ze względu na wcześniejsze opady atmosferyczne oraz prognozowane załamanie pogodowe, organizatorzy podjęli decyzję o skróceniu dystansu.
Organizatorzy wycieczki „Wizytówki Żuław”: Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”, Klub PTTK "Szuwarek" Nowy Dwór Gdański, Żuławski Ośrodek Kultury, Koło Turystyczne "Jambas" w Marzęcinie.

2017  Kochamy Żuławy   globbers joomla templates

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookies, których używamy i jak je usunąć, zobacz naszą polityke prywatnosci.

EU Cookie Directive Module Information