Zakamarki stolicy Żuław

W dniu 11.06.2016 r. odbyło się wydarzenie pt. „Zakamarki stolicy Żuław - czyli poznać Nowy Dwór Gdański i okolice w 120 rocznicę nadania herbu”. W ramach spaceru uczestnicy zapoznali się z historią Nowego Dworu Gdańskiego oraz zwiedzili największe atrakcje turystyczne miasteczka. Była to kolejna wycieczka z cyklu „Zwiedzamy Żuławy” jednak ten spacer był wyjątkowy, ponieważ uzyskał wsparcie finansowe przyznane przez Gminę Nowy Dwór Gdański.
Przewodnikiem był Andrzej Grabowski z PTTK Szuwarek.

 



O Nowym Dworze Gdańskim słów kilka – historia w wielkim skrócie
Nowy Dwór Gdański to żuławskie miasteczko uznawane za stolicę Żuław. To tutaj znajduje się muzeum żuławskie, siedziba żuławskiej wąskotorówki oraz najstarszy dom kultury powstały w powojennej Polsce.
Nowy Dwór Gdański – opowiada Andrzej Grabowski - powstał w miejscu dawnej osady targowej Żelichowo (lokacja w 1292, Petershagen). Do rozwoju miasta przyczyniła się rodzina bankierska Loitz ze Szczecina. Ciekawostką jest przybycie Loitzów na Żuławy. Otóż w 1496 roku książe pomorski, Bogusław X wyruszył na pielgrzymkę do ziemi świętej. W jego orszaku przebywali Hans Loitz i Reinhold Feldstedt – syn bogatego gdańszczanina, dzierżawiącego tereny dzisiejszych Żuław. Pielgrzymi niestety trafili do niewoli – i właśnie to wydarzenie zapoczątkowało długą przyjaźń obu rodzin, a w konsekwencji ślub Michała Loitza i Corduli Feldstedt, która w posadu wniosła „dobra” żuławskie.
Około 1548 roku Michał Loitz buduje „zamek” w Nowym Dworze – dzisiaj fragmenty fundamentów znajdują się pod boiskiem szkolnym przy ulicy Chrobrego.
Po bankructwie Loitzów (ok. 1579 r.) dobra nowodworskie przejmuje starosta Ernest Wejher, co bardzo przyczyniło się do rozwoju miejscowości.
Prawa miejskie (1880 rok) oraz herb (1896 rok) miasto otrzymało – kontynuuje przewodnik - od cesarza Wilhelma I. Herb wzorowany na herbie bractwa strzeleckiego funkcjonował do roku 1996 kiedy to (w wyniku nieporozumienia!) przyjęto obecną formę, wzbudzającą mieszane uczucia u większości nowodworzan.


Żuławski Ośrodek Kultury
Pierwszym obiektem, jaki uczestnicy zwiedzili, był Żuławski Ośrodek Kultury, mieszczący się w samym sercu Nowego Dworu Gdańskiego, tuż nad urokliwą rzeką Tugą. Przybyli goście mogli poznać różne zakamarki ŻOKu, zaglądając za scenę, na strych czy do nowopowstałego „Kina Żuławy”. Po obiekcie oprowadzał Piotr Opitz.
Budynek powstał w 1935 roku – opowiada Piotr Opitz – i był na ówczesne czasy bardzo zaawansowany technicznie. Część zachodnia to komfortowy hotel, część środkowa to sala widowiskowa, teatr i sala bankietowa, a część administracyjna zachodnia nigdy nie powstała. Właściwie, jeśli chodzi o różne rozwiązania, budynek ciągle nie jest do końca odkryty. Nie ma planów, ani dokumentacji. Nie wiemy do końca jak przebiegają np. kanały grzewcze. Czasami odkrywamy jakieś skarby w postaci starych biletów do kina, czy pustych butelek po wodzie mineralnej – znaki, że dużo się w tym budynku działo. Niedawno odsłoniliśmy szyb windy towarowej – nie da jej się uruchomić z powodu różnych przeróbek w budynku – poczeka na lepsze czasy. Lata 50-te to rozkwit Domu Kultury – pierwszego w powojennej Polsce.
Od niedawna działa u nas znowu kino. Zainteresowanie jest duże. Przypominają się czasy, kiedy działało Kino Żuławy, a bywało, że 400 osobowa sala była zapełniona do ostatniego miejsca.
W ŻOK-u mają swoją pracownię robotycy. Od kilku lat wielokrotni mistrzowie Europy – zapraszani na najbardziej ekskluzywne zawody na całym świecie. Ujmują swoimi nietypowymi konstrukcjami robotów.
Zapraszamy na stronę ŻOKu: http://www.zok-ndg.pl/


Żuławska Kolej Dojazdowa
Atrakcją, na którą czekało wielu uczestników, był teren lokomotywowni słynnej wąskotorówki, czyli Żuławskiej Kolei Dojazdowej. To nie tylko niesamowity plener fotograficzny, ale to przede wszystkim historie tworzone przez pasjonatów, całkowicie oddanych swojej misji. Czysta pasja i poświęcenie sprawiły, że uczestnicy wycieczki z zapartym tchem słuchali opowieści przewodnika, Dariusza Wenty.
Jak można przeczytać na stronie Żuławskiej Kolei Dojazdowej: Początki kolei wąskotorowej na Żuławach związane są z przemysłem cukrowniczym. Cukrownie funkcjonujące na tym terenie borykały się bowiem z problemem transportu buraków na urodzajnym, lecz podmokłym terenie położonym miejscami poniżej poziomu morza (…).W progu wybuchu II wojny światowej sieć kolejki, łącznie z prywatnymi bocznicami liczyła 335,80 km linii, 96 mostów i przepustów (…) oraz 222 pracowników. Po wojnie na skutek zalania Żuław przez wycofujących się hitlerowców, pod wodą znalazło się 2/3 linii kolejowych. Dewastacji uległy stacje i parowozownie w Gdańsku, Lisewie i Nowym Dworze oraz warsztaty naprawcze. Zniszczono 25 mostów kolejowych. Ogromne szkody nie ominęły również taboru kolejowego. Przywracaniem kolejki do życia zajął się Zarząd Gdańskich Kolei Wąskotorowych utworzony w Nowym Stawie przez DOKP w Gdańsku (…).Pod koniec lat 50-tych kolejka zaczęła przechodzić kryzys. Rozwijał się szybszy i tańszy transport drogowy, a przewozy kolejką stopniowo malały (…).W końcu, wobec braku zadowalających efektów finansowych 8 września 1996r. całkowicie wstrzymano przewozy pasażerskie na ostatnim czynnym odcinku Gdańskich Kolei Dojazdowych: Nowy Dwór Gdański – Stegna i Prawy Brzeg Wisły – Stegna – Sztutowo, a jesienią tego roku również przewozy towarowe dla cukrowni w Nowym Stawie. Część taboru wywieziono inne koleje wąskotorowe, resztę, jak na przykład obrotnicę w Nowym Dworze Gdańskim, pocięto na złom na miejscu. Brak dozoru spowodował też niekontrolowaną i masową grabież majątku. W roku 1999 nastąpiła oficjalna likwidacja Gdańskich Kolei Dojazdowych. We wrześniu 2000 roku Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych (PTMKŻ) wspólnie ze starostwem powiatowym w Nowym Dworze oraz gminami Stegna i Sztutowo podjęło starania reaktywacji działalności kolei wąskotorowej na Żuławach. Odbudowana kolej otrzymała nazwę Żuławska Kolej Dojazdowa.
Obecnie wąskotorówka odbywa stałe, wakacyjne kursy na trasie z Nowego Dworu Gdańskiego w kierunku Mierzei Wiślanej. To także świetna alternatywa dla osób wypoczywających na Mierzei.
Więcej o historii wąskotorówki na Żuławach przeczytasz tutaj: http://kolejzulawska.pl/historia/

Żuławski Park Historyczny
Ostatnim obiektem, do jakiego weszliśmy, był Żuławski Park Historyczny. W tym miejscu można dowiedzieć się wszystkiego na temat Żuław. To tutaj można postawić pierwsze kroki, gdy Żuławy są tajemnicą, ale to także tutaj można zapytać o tematy nurtujące miłośników regionu. Na te pytania odpowiadał Przemysław Siwicki, który oprowadził nas po ŻPH.
ŻPH mieści się w budynku danej serowni, która została gruntownie odnowiona i uzyskała nowe funkcje: muzealne, wystawiennicze, konferencyjne oraz warsztatowe. Obiekt wykorzystywany jest także do organizacji licznych wydarzeń kulturalnych.
W części muzealnej obejrzeć można ekspozycję poświęconą stolicy Żuław z makietą dawnego Nowego Dworu. To także tutaj znajdują się pozostałości dawnego wiatraka odwadniającego z Ostaszewa. Na wystawie zaprezentowano również nagrobki pochodzące ze zniszczonych żuławskich nekropolii, czy chociażby pamiątki związane z fabryką Machandla Stobbe. W muzeum wyjaśniona jest specyfika Żuław, w skład których wchodzą liczne poldery. Przedstawiono także historię mennonitów.
Strona ŻPH: http://zph.org.pl/

Uliczkami Nowego Dworu Gdańskiego
Przewodnik, Andrzej Grabowski, zaprowadził nas także w inne, charakterystyczne miejsca w Nowym Dworze Gdańskim. Były to między innymi:
- zespoły starego budownictwa z dwuspadzistymi dachami - charakterystyczna zabudowa centrum Nowego Dworu Gdańskiego
- rzeka Tuga urokliwie meandrująca przez centrum miasta
- malownicze mosty i kładki nad Tugą
- wieża ciśnień – słynna ze swojej konstrukcji żelbetowej.
W latach 1908 – 1909 zbudowano w mieście – opowiada Andrzej Grabowski - bardzo nowoczesną, jak na owe czasy, wieżę ciśnień o konstrukcji żelbetowa. Było to wówczas dużym osiągnięciem technicznym, gdyż ten sposób budowania dopiero „stawiał swe pierwsze kroki” w Europie.

Przewodnik zaprowadził nas także w miejsce, w którym stał kiedyś dawny zamek Loitzów oraz pokazał pozostałości po dawnej fabryce Machandla, należącej go rodziny Stobbe.

 

Fot. Arkadiusz Kuźmiński 


 

Nowy Dwór Gdański to żuławskie miasteczko, któremu warto poświęcić czas na spokojne zwiedzanie, połączone z delektowaniem się urokliwymi zakątkami, czasem niedostrzegalnymi przy pierwszym kontakcie. Poza najważniejszymi atrakcjami, warto zajrzeć w boczne uliczki, wstąpić do lokalnych cukierni czy skosztować lodów naturalnych. Bardzo przyjemnym dla oka jest spacer w okolicy meandrującej Tugi. Tutejsze zakola są wyjątkowo malownicze.
Album ze zdjęciami: kliknij tutaj

 


Organizatorzy: Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”, Gmina Nowy Dwór Gdański, PTTK Szuwarek, Żuławski Ośrodek Kultury, Stowarzyszenie na rzecz ratownictwa „Adiutare”, Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych, Żuławska Kolej Dojazdowa, Żuławski Park Historyczny.

Wydarzenie otrzymało wsparcie finansowe przyznane przez Gminę Nowy Dwór Gdański w ramach realizowanego zadania publicznego pod nazwą "Turystyka i Krajoznawstwo".

 

2017  Kochamy Żuławy   globbers joomla templates

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookies, których używamy i jak je usunąć, zobacz naszą polityke prywatnosci.

EU Cookie Directive Module Information