Nowy Staw z przewodnikiem

W kwietniu (23.04.17 r.) odbyła się pierwsza w tym roku wycieczka z cyklu „Zwiedzamy Żuławy”. Organizatorzy zaprosili uczestników na spacer po Nowym Stawie. Przewodnikiem był pan Bernard Jesionowski, kustosz muzeum zamkowego w Malborku. 

Uczestnicy zostali powitani na słodko – poczęstunkiem z nowostawskiej cukierni Jędruś.

 


Serce miasta
Rynek [obecnie podzielony na dwa rynki] jest zapewne pozostałością po dawnym przedlokacyjnym (przedkrzyżackim) placu targowym – opowiada pan Bernard Jesionowski. Sprawę tę mogą wyjaśnić ewentualne badania archeologiczne, ale przede wszystkim studia nad granicami działek. O takim pochodzeniu tego nietypowego założenia może świadczyć wydłużony kształt rynku. Zabudowa przy nim w swych najstarszych fragmentach (fundamenty) pochodzi z późnego średniowiecza. Sklepienia niektórych piwnic też mają taką metrykę. Jednak dzisiejsza oryginalna zabudowa pochodzi z okresu po pożarze miasta w początku XIX wieku, chociaż niektóre ściany szczytowe pomiędzy kamienicami też mogą być starsze. Kamienice nowostawskie ustawione są kalenicowo do pierzei rynkowych. Wynikało to z faktu, że grunty w mieście nie były zbyt drogie i mieszczan stać było na posiadanie dużej działki. Zabudowa nie przekraczała wysokości 3 kondygnacji nadziemnych.
W połowie długości ulicowego rynku do momentu pożaru znajdował się ratusz. Po jego spaleniu gmina ewangelicka, posiadająca w ratuszu salę modlitw, uzyskała od króla Prus zgodę na budowę na zgliszczach ratusza zboru. Pierwszy budynek nie miał wieży – kończy pan Bernard - została ona dobudowana w późniejszym okresie.
Ten dawny kościół ewangelicki znany jest obecnie jako tzw. Ołówek (czy też Galeria Żuławska) – jest to miejsce licznych wydarzeń kulturalnych.
W ścisłym centrum znajduje się jeszcze jeden wyjątkowy obiekt, który po dziś dzień pełni funkcje sakralne. To Kolegiata Żuławska. Wnętrze kościoła jest raczej skromne. Warto jednak zwrócić uwagę na sklepienie gwieździste wykonane w latach 1573-74, a także na dwa najcenniejsze zabytki: figurę Madonny z Dzieciątkiem z około 1500 roku oraz ołtarz główny z 1609 roku przywieziony z Braniewa. Miłośnicy tajemniczych dziur w średniowiecznych cegłach, pasjonaci echa przeszłości, także znajdą coś dla siebie!

Fot. Piotr Lemański

Urokliwe uliczki
Nowostawskie rynki są niewątpliwie piękne, jednak warto też zajrzeć w uliczki zlokalizowane tuż obok.
Układ ulic – opowiada przewodnik - w obrębie założenia miejskiego (ulice Gdańska, Stwosza - Rynek – Mickiewicza) wskazuje, że mamy tu zapewne do czynienia z pozostałościami dawnej, przedkrzyżackiej osady o charakterze handlowym. Potwierdzają to znaleziska archeologiczne z początku XX wieku, ale przede wszystkim właśnie "owalnicowy" układ wymienionych ulic. Krzyżacy nadając prawa miejskie Nowemu Stawowi zachowali ten układ dróg. Zapewne pozostałością jest zachowanie dawnej wsi i pozostawienie jej jako odrębnej jednostki osadniczej, która w XIV wieku otrzymała nazwę Neutechendorf/Nytyskiej Wsi. Była to wieś parafialna z kościołem, a dzisiejszy jej ślad to właśnie ulica Gdańska.

Fot. Piotr Lemański 

Cukrownia i Słodownia
Spacerując po Nowym Stawie nie mogliśmy pominąć ostatnio rozebranej nowostawskiej cukrowni oraz znanej słodowni „EB”.
W XIX wieku, pod jego koniec – przybliża Bernard Jesionowski - Nowy Staw, w związku z budową linii kolejowej z Berlina do Królewca, staje się centrum żuławskiego przetwarzania płodów rolnych. W związku z tym zapada decyzja o budowie w tym mieście cukrowni bazującej na płodach tej ziemi. Na prawobrzeżnych Żuławach mają działać trzy cukrownie - w Malborku, Starym Polu oraz Nowym Stawie. Około 1900 roku pojawia się pomysł budowy czwartej cukrowni - w Lisewie Malborskim, ale nie wychodzi on poza strefę pomysłu. Po 1900 roku rozpoczęto jednak sprzedaż na rynku finansowym obligacji na budowę cukrowni. Opiewały one na kwoty 100, 200, 500 i 1000 marek. Podobne aukcje wypuściła cukrownia w Malborku ( o nowostawskich nie słyszałem).
Słodownia to pomysł związany z rozwojem społeczeństwa oraz zapotrzebowaniem na piwo. Małe rodzinne browary nie nastarczały z produkcją, pojawiło się zapotrzebowanie na produkt "przemysłowy", rozpoznawalny. W Nowym Stawie powstaje browar ze słodownią, bazujący na dowożonych z zewnątrz surowcach.
Nie znam szczegółów produkcji browaru nowostawskiego – podsumowuje pan Bernard, ale reklamował się on intensywnie w miejscowej prasie okresu międzywojennego.

Fot. Arkadiusz Kuźmiński

We wnętrzu wieży ciśnień
Ostatnią atrakcją wycieczki była wieża ciśnień, zazwyczaj niedostępna, jednak dzięki staraniom Stowarzyszenia Miłośników Nowego Stawu, uczestnicy mogli wspiąć się po schodach tej jakże wyjątkowej budowli. Do wnętrza zaprosił nas pan Mirosław Ostrowski, który zaprowadził nas na samą górę: można było zobaczyć zbiornik od spodu oraz wspiąć się jeszcze wyżej, nad zbiornik, i przez niewielkie okienka podziwiać panoramę Nowego Stawu.
W początku XX wieku – opowiada przewodnik - większość miasta w rzeszy Niemieckiej zakłada u siebie wodociągi. Jest to związane z rozwojem zapotrzebowania na wodę, rozwojem przemysłu spożywczego a także w związku z zagrożeniem pożarowym. W Malborku proces ten przyspieszyły dwa pożary miasta w 1899 i 1902 roku. Wodociągi nowostawskie powstawały w latach 1914-21, zapewne już w latach po I wojnie zakończono budowę wieży ciśnień. To właśnie wojna była przyczyną tak długiego okresu powstawania tej inwestycji.

fot. Arkadiusz Kuźmiński

Zakończenie OSIR
Po zakończeniu części turystycznej uczestnicy udali się do OSiRu, gdzie, po ponad 3 godzinnym spacerze po Nowym Stawie, regenerowali swoje siły w trakcie posiłku.

 

Album ze zdjęciami na portalu facebook.com -> kliknij tutaj

Organizatorzy:
Stowarzyszenie "Kochamy Żuławy"
Stowarzyszenie Miłośników Nowego Stawu
Ośrodek Sportu i Rekreacji w Nowym Stawie

2017  Kochamy Żuławy   globbers joomla templates

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookies, których używamy i jak je usunąć, zobacz naszą polityke prywatnosci.

EU Cookie Directive Module Information