Spacer po Fiszewie

 

„Spacer po Fiszewie” odbył się dnia 26.04.2014 r. Na miejsce zbiórki przyjechały osoby nie tylko z Żuław. Ba! W zdecydowanej większości przybyli goście z miejscowości graniczących z Żuławami (Gdańsk, Pruszcz, Tczew, Pszczółki, Malbork i Elbląg). Przyjechali także turyści z Gdyni, Iławy, Bydgoszczy i Poznania! Na wycieczkę przyjechał również gość honorowy, pies o imieniu Limba :).

Tego dnia pogoda dawała nam wszystkim dwuznaczne sygnały: dzień zaczął się słonecznie, ale nad Fiszewem wisiały ciemne chmury, a w okolicy spadł deszcz. Mimo to w trakcie całego spaceru mieliśmy przepiękną aurę: słonecznie, bezwietrznie i bardzo ciepło. Deszcz spadł, wyjątkowo ulewny, ale tuż po zakończeniu imprezy – jak tu w przypadku naszych wycieczek często bywa. 

Fot. Maciej Rutecki

Przewodnikiem oprowadzającym po Fiszewie był Leszek Marcinkowski, który snując historyczne opowieści sprawił, że turyści słuchali go jak zahipnotyzowani.


Organizacją spaceru zajęli się: Stowarzyszenie "Kochamy Żuławy", Koło Przewodników i Pilotów Turystycznych im. R. Gierzyńskiego przy Oddziale Ziemi Elbląskiej, PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej w Elblągu.
Organizacją ogniska i poczęstunku zajęli się: Świetlica wiejska w Fiszewie, Ochotnicza Straż Pożarna w Fiszewie oraz Sołtys wsi Fiszewo.

 

Fiszewo w ujęciu historycznym
Licząca ponad siedem wieków wieś Fiszewo – opowiada Leszek Marcinkowski - leży po wschodniej stronie Nogatu na Małych Żuławach Malborskich, niekiedy zwanych Żuławami Fiszewskimi. Krzyżacy budują tutaj gród drewniano-ziemny, który staje się siedzibą nowo utworzonego w 1257 roku komturstwa i tu też pojawia się pierwsza nazwa miejscowości w formie Wyscovia. Komturem fiszewskim „commendator in Wyscovia” był brat Sifridus. Zamek fiszewski był ogniwem w krzyżackim systemie obronnym miedzy Zantyrem (poprzednikiem Malborka) a Elblągiem. W 1320 roku Fiszewo pojawia się ponownie w źródłach, ale już tylko jako siedziba prokuratora a później wójta. Pierwszy raz wieś Fiszewo (Visschow) wymieniana jest w przekazach źródłowych w roku 1398.

 

Cmentarz ewangelicko-mennonicki
Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od cmentarza ewangelicko-mennonickim, znajdującego się przy głównym skrzyżowaniu Fiszewa.
Dawny cmentarz gminy ewangelickiej – wyjaśnia Leszek Marcinkowski - (w Fiszewie kościół ewangelicki wybudowano w 1643 roku), zlokalizowany jest w środku wsi. Podzielony jest na dwie części – ewangelicki oraz mennonicki. Część ewangelicka, niemal doszczętnie zniszczona, część mennonicka z zachowanymi, kilkoma pięknymi stelami. Szczególną uwagę zwraca stela, którą natura w postaci klonu „otuliła”, poprzez wrośnięcie w pień drzewa. Stela pochodząca z 1848 roku to niebywale smutna i wzruszająca historia pochówku czwórki dzieci, zmarłych w wieku od 9 lat do kilku dni.
Na cmentarzu turyści spędzili sporo czasu. Miejsce to nastroiło ich sentymentalnie, a historie opowiedziane przez przewodnika, poruszyły.

 

Ruiny średniowiecznego kościoła
Kolejnym punktem wycieczki były ruiny średniowiecznego kościoła. By do nich dotrzeć, 55 osób musiało przespacerować przez prawie całą wieś, jednak towarzystwo było przednie, widoki piękne, więc była to czysta przyjemność.
Z krzyżackich czasów do chwili obecnej – kontynuuje opowieść Leszek Marcinkowski - przetrwał jedynie kościół a raczej jego ruina wyłaniająca się na wschodnim krańcu wsi. Pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z 1319 roku, historycy niemieccy lokują go w połowie XIV wieku (1380-140). Ruina to efekt pożaru, który w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 1948 roku, dokonał dzieła zniszczenia.

Cmentarz rzymsko-katolicki, przy ruinach kościoła, równy jest metryce dawnej jak sam kościół. Najstarszym i najcenniejszym przykładem bogatego kunsztu kamieniarskiego jest stela rokokowa z 1793 roku, wykonana z piaskowca. Przed kaplicą przykościelną, (w której znajduje się pięknie odrestaurowany , barokowy ołtarz), wystawiono artefakty wydobyte podczas zeszłorocznych prac porządkowych na cmentarzu. Uwagę zwraca, przepiękna waza-cippus, którą udało się niemal w całości skompletować.
Warto nadmienić, że dzięki staraniom lokalnej społeczności (z Fiszewa, Oleśna i Gronowa Elbląskiego) wycięto mały las jaki porósł wnętrze ruin średniowiecznego kościoła. Dzięki ich ciężkiej pracy mogliśmy wejść do ruin i podziwiać je w całej okazałości.

 

 

Obelisk poświęcony pamięci żołnierzy Powstania Listopadowego
Leszek Marcinkowski zaprowadził nas do ostatniego punktu naszej wycieczki. Na zachodnim końcu wsi – opowiada przewodnik - znajduje się obelisk, poświęcony pamięci żołnierzy Powstania Listopadowego, którzy zginęli w Fiszewie w dniu 27 stycznia 1832 roku z rąk pruskich żołdaków. Obelisk ten został postawiony w 1975 roku przez społeczność Ziemi Elbląskiej z inicjatywy członków elbląskiego PTTK. Już od 42 lat do Fiszewa prowadzą coroczne Złazy Śladami Żołnierzy Powstania Listopadowego, organizowane przez Oddział Ziemi Elbląskiej PTTK w Elblągu. Wokół głazu posadzono osiem lip, symbolizujących ośmiu, powstańców, którzy tu zginęli.

 

Fiszewskie ciekawostki
Leszek Marcinkowski opowiedział także kilka ciekawostek związanych z Fiszewem. Poza niewyjaśnionymi okolicznościami spalenia kościoła, przewodnik przedstawił także inne historie związane ze świątynią:
„Legenda mówi o tajemniczym przejściu podziemnym (tunelu), prowadzącym od ruin kościoła do zamku krzyżackiego w Malborku, coś w tym jest, skoro mieszkańcy Fiszewa pamiętają, część takiego tunelu, który zaczynał się w zejściu w portalu południowym i miał około 10 metrów, dalej już był zawalony cegłami.
We wnętrzu wieży kościelnej na jej dolnych ścianach, przymocowane było 12 płyt nagrobnych, pochodzących z przełomu XVI i XVII wieku. Ciekawostką jest fakt, że płyty te wykonane były dla bogatych gburów, którzy mieli tu swoje potężne gospodarstwa. Jedna z takich płyt znajduje się przed wejściem do kościoła w portalu południowym.”

 

 

Na koniec statystyki pospacerowe
55 - tyle osób łącznie przybyło na spacer po Fiszewie
11 - tyle osób przybyło z Żuław
33 - tyle osób przybyło z miejscowości graniczących z Żuławami
11 - tyle osób przybyło z miast bardziej oddalonych od Żuław
1 - mieliśmy 1 gościa honorowego: uroczego psa o imieniu Limba
??? – nie wiadomo ile kiełbasek zjedliśmy, ale raczej było ich sporo ;)
Zbiórka karmy dla przytuliska w Nowym Dworze Gdańskim:
14 - tyle toreb suchej psiej karmy
15 - tyle puszek mokrej psiej karmy
+ inne psie przekąski

Wspieramy przytulisko dla psów
Przy okazji spaceru po Fiszewie, Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy” zorganizowało zbiórkę psiej karmy dla przytuliska w Nowym Dworze Gdański. To dopiero pierwsza zbiórka, ale już zakończona wielkim sukcesem, gdyż członkowie spaceru okazali się mieć wielkie serca – bagażnik samochodu osobowego był cały wypełniony! Zbiórki karmy będą odbywały się cyklicznie.



Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy” dziękuje wszystkim uczestnikom za udział w spacerze. Cieszy nas tak tłumne przybycie. Dziękujemy także za miłe słowa i liczne wyrazy zadowolenia z udziału w wycieczce. Największe podziękowania kierujemy do współorganizatorów spaceru po Fiszewie, a w szczególności w kierunku Leszka Marcinkowskiego.

2017  Kochamy Żuławy   globbers joomla templates

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookies, których używamy i jak je usunąć, zobacz naszą polityke prywatnosci.

EU Cookie Directive Module Information