Nasi Członkowie

 

Agnieszka Pietruszyńska-Myśliwiec
Inżynier mechanik i ekolog, z inną jeszcze wiedzą na papierku, którą wykorzystuje w pracy zawodowej. Od urodzenia mieszkam w Wikrowie. Moi działaniem staram się wspierać moją wieś, działać na rzecz ochrony zabytków i ochrony krajobrazu Żuław. Jestem przeciwna łamaniu praw przez władze samorządowe, inwestorów farm wiatrowych, lokowaniem siłowni wiatrowych bardzo blisko domów wbrew woli mieszkańców, niszczeniem zabytków Żuław. Kocham za to drewniane wiatraki, a szczególnie wikrowskiego holendra, którego nie ma już przed mymi oczami, kocham bociany, które na nim siadały.


Dlaczego kocham Żuławy? Tu jest wszytko to co kocham, to jest moja mała Ojczyzna


kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Ewa Kot
Pasja, działanie i skuteczność. To ja, chyba ja. Nauczyciel, socjoterapeuta, instruktor gry na flażoletach i tańca z ogniem. Charakterek ognisty, a serce muzyką wyciszone bywa.Taka jestem, lekko ironiczna, pełna miłości, żyjąca uczuciami, nutą filozofii, i zawsze posiadam w sobie pierwiastek, który sprawia ze bywam szalona i szczera. Mam 150 cm i wykorzystuję to dwa razy w tygodniu jako główno rozgrywająca w siatkówce :)


Dlaczego kocham Żuławy? Żuławy to kraj słońca, a ja tak kocham słońce, to kraj przestrzeni, której ja tak potrzebuję, Żuławy o poranku to jak magia, a ja lubię czasem żyć nutką tajemniczości.


kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Paweł Kot
Niestety, nie urodziłem się na spokojnych Żuławach, tylko w bardzo żywiołowym Turku znanym z tzw. polskiego "trójkątabermudzkiego". I to wyjaśnia moje gadulstwo powszechnie znane, to wyjaśnia moją żywotność, nieokiełznaną energię i odpowiedź na każdą ripostę. Lubię fotografować to co w ruchu i w stagnacji, interesują mnie też nowinki elektroniczne i komputerowe. Bardzo lubię jak za moją sprawą moje rodzinne miasto żuławskie żyje i tętni niezwykłą energią. Lubię być żuławskim mężczyzną :)


Dlaczego kocham Żuławy? Wszedzie dobrze, ale w domu najlepiej. To Żuławy są moim domem.


kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Jarosław Przybył
Większość swojego prawie 40 letniego żywota spędziłem na Żuławach. Ukończonymi szkołami nie będę się chwalił ponieważ i tak żadna nie wiązała się z wykonywanym zawodem. Siedemnaście lat służyłem w Straży Granicznej. Jestem na emeryturze i upajam się spokojną starością ponadto mam wiele innych dodatkowych zajęć. Fascynują mnie pod każdym względem Żuławy. Jest to szeroka tematyka, którą ciężko okiełznać. Po prostu wszystko co się tu znajduje począwszy od małych znaków materialnych a skończywszy na wielkich formach artystycznych jest świetne i warte do zapamiętania przez ludzi mi podobnych - żeby przyszłe pokolenia również coś z tego miały.


Dlaczego kocham Żuławy? Kocham Żuławy i bardzo dobrze się na nich czuję.


kontakt:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Andrzej Przedcieczyński
Niestety już emeryt, mieszkaniec wsi żuławskiej. Dysponując aktualnie czasem, oddaje się pracy społecznej na terenie Gminy Ostaszewo. Jestem radnym, sołtysem Sołectwa Piaskowiec i członkiem wielu organizacji społecznych. Entuzjastą tworzenia i rozbudowy Izby Historii i Tradycji Gminy Ostaszewo, na której terenie mieszkam, zwolennikiem odbudowy zabytków oraz tradycji wsi żuławskiej. Zakochany w ziemi żuławskiej jak i w jej przeszłości.
Aktualnie, z przyjaciółmi, staramy się rozbudzić w naszych mieszkańcach, świadomość o niepowtarzalności i urodzie tych terenów. Z oporami, ale zaczynamy odnosić sukcesy.
Prywatnie dziadek wspaniałych dwóch wnuczek i trzech wnuków, z których jestem bardzo dumny.


Dlaczego kocham Żuławy? Od urodzenia kocham Żuławy, im poświęcam swój czas. Oby trwało to jak najdłużej. Jestem żuławiakiem, co jeszcze raz uroczyście potwierdzam.


kontakt:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Agnieszka Paściak
Od urodzenia Żuławianka, od 20 lat Elblążanka. Od roku pasjonatka ciekawostek o regionie - stara architektura i historia. Pasjonuję się kuchnią naszych babć, nie zbieram receptur, wszystko mam w głowie:) Największa radość to mina konsumujących moje wyroby. Drugą pasją jest miłość do zwierząt kocham nawet pająki. Jestem wyczulona na ich krzywdę i żaden Burek na łańcuchu przy źuławskiej chacie nie jest mi obojetny. Pogodna, uśmiechnita to JA.


Dlaczego kocham Żuławy? Za reumatyzm, którego sie na pewno na starość nie uniknie:) Czy to lato czy to zima na Żuławach cudny klimat.

kontakt:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Katarzyna Czaykowska-Stój
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Licencjonowany przewodnik i pilot turystyczny. Przy sposobności matka i babcia. Włóczykij i maniak fotograficzny. Plotkara historyczna, sympatyk Zakonu NMP. Zakochana w dwóch najpiękniejszych krainach Polski: Warmii i Żuławach. Kiedy wiele lat temu rzuciłam pracę biurową, uzyskałam licencje przewodnickie i pilocką i zaczęłam podróżować, rodzina odetchnęła w ciszy. Acha, zbieram cegły, najchętniej gotyckie, umiejące opowiedzieć historię. To, w razie, gdyby ktoś rozbierał swój zamek...


Dlaczego kocham Żuławy? Kocham Żuławy za mgłę, za bezkres, za małe i duże historie ludzi z Kiedyś. Za skowronki, boćki, chabry i maki. Za wszystko. I mimo wszystko.
kontakt: czaykowska.wordpress.com   Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 Martyna Rydel

Z wykształcenia muzyk, logopeda i kulturoznawca. Pasjonatka wszystkiego co dawne i sentymentalne. Koneserka ubogiego żartu. Gdynianka, rusofilka. Kobieta podróżująca na Żuławy i inne zakątki tego świata. Marzy o wysokim mieszkaniu w starej kamienicy i wciąż wierzy w to, że pewnego dnia sama nauczy się grać na wiolonczeli. Interesuje się muzyką, tańcem, medytacją jako czynnikami pobudzającymi rozwój duchowy w wybranych religiach świata.

Dlaczego kocham Żuławy? Wszystko przez szanownych rodziców i nasze wspólne weekendowe wycieczki, które pamiętam od zawsze. I stało się - w końcu, razu pewnego na Żuławach, zostałam bezpowrotnie zarażona. Kurtyna.

kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

2017  Kochamy Żuławy   globbers joomla templates

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookies, których używamy i jak je usunąć, zobacz naszą polityke prywatnosci.

EU Cookie Directive Module Information